środa, 21 marca 2012



Rozdział XXIV "Poszukiwania"



Minęły dwa dni od zniknięcia D’Joka cała drużyna jak i kibice szukają chłopaka.Piraci przeszukali każdy najmniejszy kąt Genesis ,lecz rudowłosego nigdzie nie było. Sonny czuł się bardzo bez radny jednak nie tracił nadzieji na odnalezienie syna kazał piratom przeszukać jeszcze raz te same miejsca pod pretekstem,że coś mogli przeoczyć.W telewizji w całej galaktyce pojawiła się informacja ,o zaginięciu D’Joka a z nią nagroda wiążąca się z jakimi kolwiek informacjami . Kiedy Nikol usłyszała rano te informacjie pierwszą myślą było to,że to Sinedd mógł mu coś zrobić w ramach rewanżu za to co rudowłosy zrobił mu na boisku .Dziewczyna ubrała pierwszą lepszą koszulkę jaka znalazła w szafce do tego czarne szorty oraz trampki ,po czym wyszła ze swojego pokoju po chwili stała pod drzwiami pokoju Sinedd’a lecz był on pusty po drodze spotkała Erica , który oznajmił jej ,że chłopak najprawdopodobniej może być u Corna w pokoju . Nikol zaraz tam poszła ,gdy weszła do sypialni bramkarza był tam również ciemnowłosy chłopak ,dziewczyna zaraz wyciągnęła go z pokoju.
-Kochanie a co ty wyprawiasz ? Zapytał Sinedd kompletnie zdziwiony zachowaniem Nikol
-Ja ? A może ty ? Spójrz mi w oczy i powiedz,że nie masz nic wspólnego z tym zaginięciem D’Joka .Nie udawaj ,że nie wiesz  czym mówię .Powiedziała Nikol.
-Przysięgam nic mu nie zrobiłem z reszta nie ma go od dwóch dni a dokładnie zaginął w nocy a w tedy wszyscy byliśmy w klubie.Odpowiedział chłopak
-Tak ,ale nie ważne. … wierzę ci ,ale też cię znam i ty byś tego tak nie zostawił.Powiedziała dziewczyna
-On już wcześniej mi groził nie mówiłem ci ,ale uznałem,że odgrażanie mu się nie ma sensu .Powiedział Sinedd po czym dodał .-Wiem ,że ja i on za sobą nie przepadamy ,ale jego zachowanie ostatnio jest bardzo dziwne .
-Wiem ,ale skoro to nie ty to skończmy temat D’joka. Może pójdziemy gdzieś się przejść?Co?.Nikool zrobiła słodkie oczy do chłopaka ten zaś przybliżył się do niej i pocałował ją po chwili oderwał usta i powiedział.
-Oczywiście ,ale proszę cię tym razem zróbmy sobie spacer a ,nie zakupy jak ostatnio bo noszenie toreb z nimi to nie jest najprzyjemniejsze .Zasmiał się chłopak.
Sinedd i Nikol poszli do jej pokoju gdzie po trzydziestu minutach opuścili hotel. W tym czasie Sonny był w stałym kontakcie z Clampem oraz Micro Ice ,który był przyjacielem jego syna . Nagle Corso przypomniał sobie o Odinie ,oraz zasugerował go jako sprawcę porwania w końcu przywódca piratów oraz przywódca wikingów od lat są wrogami . Blackbonnes postanowił złożyć wizytę Odinowi. Jednak nowa awodniczka Snow Kids wcale nie przejęła się zniknięcię kolegi z drużyny , czas zamiast na poszukiwaniach wolała  spędzić u kosmetycki oraz zakupach ,również jej roczny syn był odstawiony na dalszy plan ,gdyż od samego początk zajmowała się nim Dame Simbai bądź zawodniki ze Snow Kids.  Dwie godziny później Sonny wraz z Corso i dwójką innych piratów a mianowicie Benett’em i Artim był już w gabinecie Odina ,którego oskarżał o porwanie jednak , gdy prawda wychodzi na jaw wszystko zaczyna się komplikować.
-Sefona również zniknęła.- Myślisz ,że mogłem porwać własne dziecko .Po za tym D’Jok mnie nie interesuje.Powiedział Odin.
-Jesteś zdolny do wszystkiego jaka mam pewność ,że nie kłamiesz ?W takim razie kto inny mógł by to zrobić.Powiedział Sonny.
-Słowo wikinga .Powiedział Odin
-Twoje słowa są nic nie warte jak dla mnie.Powiedział lider piratów.
-Sonny ! Blaylock tylko on mógł to zrobić nikt inny.Powiedział Corso
-Chyba się mylisz , Odin to mój współpracownit.Jedyna osoba,która każdy z nas z na to Harris.Powiedział mężczyzna stojący w drzwiach.
-Niech mnie to generał Blaylock.Powiedział z nie dowierzaniem Artie.
-A wiesz gdzie on jest przynajmniej.Zapytał Sonny.
-Nie ukrył się po tym jak ukradł mi Multi fluxa .Po za tym ty jesteś piratem i powinieneś dawno go już znaleźć.Powiedział generał.
Po kilku minutach piraci wrócili na czarną mantrę by przedyskutować propozycje jaką dostali. W tym czasie w parku wraz z opiekunką w piaskownicy bawi się Lili córeczka Seriny, korzystając z okazji gdy kobieta zajmująca się dzieckiem rozmawia przez telefon do dziewczynki podchodzi Hrris. Daje małej lalkę ,gdy Lili pyta się kim jest mężczyzna on odpowiada ,ze jej tatą nagle całą sytuację zauważyła opiekunka,która od raazu podbiega do diewczyniki.
-Przepraszam kim pan jest  ?Zapytała opiekunka.Jednak Harris nic przez dłuższy czas nie odpowiada.
-Już idę nie będę zawracał pani głowy odpowiedział Harris.
-Tata.Powiedziała dziewczynka .
Opiekunka nie wiedziała co jest grane ,jednak to nie były jej sprawy i nie chciała się mieszać w prywatne życie Seriny .W tym czasie Mei po zakończonych zdjęciach do zakączonej reklamy spotyka się z Modokiem ,który nie jest w najlepszym chumorze ,gdyż wie ,że jego synek jest zaniedbywany przez jego byłą dziewczynę.Chłopak zabiera dziewczynę na obiad do restauracji . Po drodze spotykają Sinedd’a wraz z Nikol, Mei posyła byłej dziewczynie D’Joka spojrzenie .Po nie spełna dwudziestu minutach Mei oraz Modok dochodzą do restauracji w ,której czekało już na nich zamówienie. Dziewczyna zauważa ,że chłopaka coś gryzie.
-Co jest ? Jesteś jakś dziwny .Powiedziała Mei łapiąc chłopaka za dłoń.
-Widzisz jutro gramy mecz ,a martwię się o Zack’a ,Elion się nim nie zajmuje tylko zostawia go pod opieką zawodników Snow Kids lub tej fizjoterapeutki jak tam jej jest.Powiedział Modok.
-Chodzi ci o Dame Simbai . Przy niej nie grozi mu nic złego mogę ci zapewnić ,że twój synek jest w dobrych rękach.Powiedziała Mei.
-Jednak przez to nie mogę się skupić na treningach a co dopiero na meczu.Powiedział chłopak
-Jeśli to cię uspokoji to wezmę Zacka’a na mecz .Powiedziała Mei.
-Naprawdę? Zrobisz to ?Modok spojrzał na Mei
-Tak bo cię kocham guptasie.Powiedziała dziewczyna.
-Jesteś cudowna.Odpowiedział chłopak.
W tym samym czasie niania wraz z małą Lili jest już w domu ,dziewczynka rzuca się mamie na szyję . Serina dostrzega nowy prezent jaki przyniosła ze sobą dziewczynka.
-Stella ile razy ci mówiłam byś jej nie ulegała i kupowała zabawki ma już ich tyle,że ledwo to mieszczę.Powiedziała Serina.
-Ale to nie od de mnie.Odpowiedziała Stella.
-A od kogo masz to skarbie .Serina spojrzała na Lili.
-Tata mi dał.Powiedziała Lili
-Tata?! Krzyknęła Serina.
Dziewczyna momentalnie wzięła telefon i zadzwoniła do Harrisa ,jednak on nie odbierał. Wieczorem po zakońconym treningu Sinedd zmierzał ku sierocińcowi by spełnić marzenie Ricky’ego o normalnej kochającej rodzinie. Jednak  gdy doszedł na miejsce nic nie szło po jego myśli .
-Przykro mi na to jest niestety już zapóźni.O Ricky’ego starała się inna rodzina i za trzy dni chłopiec opusci Genesis.Powiedziała kobieta pracująca w sierocińcu.
-Ale jak to , o nic o tym mi nie mówił .Powiedział Sinedd
-Chłopiec o niczym jeszcze nie wie dowie się właśnie za te trzy dni , jednak do tej pory możesz dalej się nim zajmowć.Powiedziała kobieta.
-A mogłaby mi pani powiedziec przynajmniej gdzie będzie później mieszkać .?Zapytał Sinedd
-Niestety są przepisy i nic więcej nie mogę panu powiedzieć .Przykro mi bo wiem ,że Ricky tez się do pana przywiązał.Odpowiedziała kobieta.
Kobieta i Sinedd rozmawiali jeszcze chwilę , po czym  chłopak udał się do pokoju Ricky’ego . Mały chłopiec wyczuł ,że jego przyjaciela coś gryzie i nie daje spokoju ,gyż jego zachowanie było dziwne. Oboje ze sobą rozmawiali , ciemnowłosy chłopak zdjął z szyi medalion z małym słoneczkiem oraz jego imieniem, który za razem był jedyną pamiatką po rodzicach i dał Ricky’emu .Chłopiec nie chciał tego wziąć gdyż wiedział ile ten zwyły wisiorek znaczy dla Sinedd’a. Jednak po dłuższym czasie wziął go ,Sinedd przytulił sześciolatka i czuł ,że rozstanie z nim będzie bardzo bolesne . Kiedy Ricky zasnął kapitan Shadowsów wyszedł z sierocińca i poszedł do bobliskiego klubu , zam0wił sobie piwo i usiadł przy barze.W tym czasie Nikol kilku krotnie dzwoniła do Sinedd’a lecz on nie odbierał było już późno dochodziła pierwsza w nocy ,dziewczyna nie mogła spać chodziła nerwowo po pokooju od czasu do czasu spoglądała na zegarek lub w okno w nadziej ,że ujrzy w nim chłopaka. Dziesięć minut później usłyszała czyjeś kroki na korytarzu , zaraz po tym otworzyła dzrwi i ujrzała chłopaka . Nikol zaraz do niego podbiegła wyczuła ,że Sinedd coś wypił więc zaprowadziła go do pokoju. Cienowłosy usiadł na fotelu ,który znajdował się blisko okna. Sinedd mówi o wszystkim Nikol, dziewczyna nawet nie wie co powiedzieć . Dziewczyna zdała sobie sprawę ,że jej chłopak tak naprawdę wygląda na twardego ,ale w środku jest inny .
-Przegrałem .Powiedział Sinedd
-Nie prawda .Życie to nie mecz nie możesz dzielić go na wygraną czy przegraną . Gramy w finałach  jeśli dobrze pójdzie możemy wygrać , gdzie kol wiek będzie Ricky on będzie cię oglądał i finał również zobaczy wygraj dla niego .powiedziała Nikol
-Co mi z pucharu . Nawet gdy rok temu przegraliśmy nie czułem się tak jak dziś.Powiedział Sinedd .
-Jeszcze dziś na treningu mówiłeś ,że wygrana jest najważniejsza i udowodnienie tego ,że rok temu Snow Kids wygrali przypadkiem.Powiedziała dziewczyna.
Dziewczyna rozmawiała z chłopakiem jeszcze przez jakiś czas , po czym udała się do swojego pokoju gdzie po chwili zasnęła. Nastepnego dnia rano Aarch wzywa do siebie Elion , który jest zmuszony do usunięcia dziewczyny z drużyny przez jej zachowanie i postawę jaką prezentuje. W hotelu Shadowsów odbywa się trening ku zdziwieniu wszystkim nie zjawia się Sinedd ,Artegor wysyła po niego Erick’a grającego w środku pola. Po chwili zawodnik jest już w pokoju kapitana drużyny .Ciemnowłosy siedział na łózku oglądając holo TV .Erick nie ukrywał ,że nic nie wie o wczorajszym zdarzeniu .
-To nic wielkiego.Powiedział Erick
-Ale dla mnie tak.Odpowiedział Sinedd
-W galaktyce jest sto tysięcy takich dzieci jak on  ,a nawet więcej.Powiedział Erick.
-I co z tego ,ale on jest jedyny .Powiedsział Sinedd.
-Nie zapominaj ,że jesteś Shadowsem .Powiedział Erick po czym dodał –A i jak ci wiadomo jest trening a Artegor jest wściekły więc lepiej chodź .
-Dobrze wiem kim jetem.Powiedział ciemnowłosy chłopak.
Erick i Sinedd poszli na trening , Artegor ukarał kapitana druzyny dodatkową godzina treningu .Gdy Elion zostaje wydalona z drużyny szuka pomocy u Modoka ,a mianowicie takiej by zają się ich dzieckiem,chłopak zgadza się na tpo ze względów że są w miejscu publicznym i nie chce by Elion robiła jakieś sceny .Gdy dziewczyna widzi w oddali Mei kładzie rękę na ramieniu Modoka po czym całuje chłopaka w policzek. . Modok czuje się nie zręcznie jednak nie zdawał sobie sprawy ,że za nim stała jego dziewczyna .
-Jak mogłeś mi to zrobić!Krzyknęła Mei.
-Co … ty tu robisz ?Zapytał Modok.
-Aha przepraszam bardzo ,że wam przeszkadzam , byłam naiwna ,że wieżyłam ci .Powiedziała Mei a po jej policzkach spływały łzy .
-Ja do niej nic nie czuję .Naprawdę Mei proszę cię zostań porozmawiajmy.Powiedział Modok łapiąc ją za rękę.
-A mamy o czym dla mnie wszystko jasne. Puść mnie nie mam czasu.Powiedziała Mei po czym poszła w swoją stronę.
-Widzę ,że nie za bardzo wam się układa .Powiedziała Elion z triumfującym uśmiechem.
-Dobrze wiedziałaś ,że tu jest .Powiedział Modok.
Kapitan druzyny Sliterinu udał się wraz z Zackiem do hotelu , kilkukrotnie dzwonił do meio lecz ona nie odbierała. Podczas treningu skupiał się wyłącznie na tym by przedstawić jak najlepszą taktykę swoim graczą przed dzisiejszym meczem z Xenonsami ,lecz jednak ciągle myślał o swojej dziewczynie.  Na czarnej mantrze Benett próbuje ustalić miejsce kryjówki Harrisa ,lecz to jest o wiele trudniejsze niż się zdawało a głównym powodem jest to ,że nawet nie bywa w sowjej pracy . Ludzie Odina po rak kolejny szukają po Genesis D’Joka i Sefony jednak kolejne próby poszukiwań końcą się tak samo jak kolejne .Tym czasem mei pakuje swoje  rzeczy ,gdy już to zrobiła zmierza ku gabinetowi Odina by oznajmić mu że odchodzi z drużyny .
- Wracam do mojej prawdziwej drużyny.powiedziała Mei
-A ta dróżyna znaczyła coś dla ciebie  ?Zapytał Odin
-Tak ,ale to Snow Kids jest dla mnie jak ,druga rodzina.Powiedziała Mei.
-Rozumię to twoja decyzja i musze ją uszanować.Powiedział Odin.
Na stadionie zaczyna się ostatni półfinałowy mecz między Sliterinem a Xenonsami . Fworytami tego spotkania jest jednak drużyna prowadzona przez Luura , który zajmuje pierwsze miejsce na liście strzelców a za nim egzekwo Sinedd oraz D’Jok. W tym czasie kapitan Shadowsów udaje się na spotkanie z Harrisem w jego tajnej kryjówce ,wtedy chłopaka zauważa Artie ,który postanawia go śledzić gdyż kiedyś ciemnowłosy współpracował z Blaylockiem oraz Harrisem . Jednak Sinedd rozpoznał pirata i postanowił go zgubić idąc ciemnymi uliczkami . Po chwili plan zadziała zgubił Artiego i  po chwili był na miejscu. Białowłosy mężczyzna dał chłopakowi kolejną ratę za prowadzenie meczy netherball jednak teraz miał o wiele poważniejsze zadanie. Harris dał chłopakowi kopertę oraz dziwne okrągłe użądzenie . Sinedd wyciąga z niej zdjęcia ,z wojny podczas której zginęli jego rodzice.
-To ta głupia wojna uczyniła mnie sierotą.Powiedział Sinedd
-Tak ,ale teraz szykowane są inne wojny gorsze od tej.Powiedział Harris.
-Ale od kąd czuwa stowarzyszenie fluxa ,fluxy można używać tylko w piłce nożnej.Powiedział chłopak
-Zapewniam cię ,że to są kłamstwa .Powiedział Harris po czym dodał -Jeśli to zrobisz zostaniesz ostatatnim triumfatorem tych rozgrywek. A 99% fluxów ulegnie zniszczeniu.a więc zgadzasz się.
-Tak.Odpowiedział Sinedd po czy wyszedł.
W tym czasie drużyna Snow kids oglądała w świetlicy mecz gdy ujrzeli w drzwiach Mei . Cała drużyna podbiegła do niej a gdy ujrzeli walizki domyślili się , że Mei wraca na dobre .Dziewczyna wypytuje się czy mają jakies nowe informacje o D’Joku , oraz Sefonie .
-A co ma wspólnego sefona z D’Jokiem?Zapytał Micro Ice
-Nie wiesz ? Ona została porwana przez tą samą osobę co i D’Jok.Odpowiedziała Mei.
-Trzeba ich szukać .! Powiedział Micro
-Szukają już ich i piraci i wikingowie ,ale na razie nic nie mają.Powiedziała Mei.
W tym czasie benettowi udało się złapać słaby sygnał z telefonu D’Joka jednak i to nie daje im 100% pewności ,że tam akurat jest syn Sonnego. Na stadione kończy się druga połowa meczu Sliterin prowadzi 2:1 ,lecz Luu zmierza ku bramce przeciwnika jednak trafił w poprzeczkę i spotkanie wygrała drużyna prowadzona przez Modoka jednak chłopaka nie cieszyła tak bardzo wygrana ,gdyż myślał o Mei.W tym czasie w Arcadia Sports , Callie przekazała radosną  wiadomość o powrocie Mei do Snow Kids.
-My również się cieszymy z tego powodu ,lecz wróćmy do dzisiejszego meczu . To dla mnie zaskoczenie ,że Sliterin zagra w finale . Tym ,ze Shadowsi drugi raz z rzędu grają w finała to mnie nie dziwi są silną drużyną z silnum fluxem a Sliterin to całkiem nowa drużyna ,którą widzieliśmy w kilku m,ecach.Można smiało obstawić ,że puchar powędruje do druzyny Artegora Nexusa.Powiedział Barry.
-Tak ,ale Sliterin są nowi .Tak samo było rok temu ze Snow Kids i mimo wszystko pokonali Shadowsów .Powiedział Nork.
-Tak to prawda ,ale rok temu jak widzimy na ekranie za mną Sinedd czołowy zawodnik drużyny miał problemy ze smogiem , być może gdyby nie one to zeszłoroczny finał wyglądał by inaczej.Powiedział Barry.
Po zakończonym meczu Modok udaje się do hotelu Snow Kids by porozmawiać z Mei ,dziewczyna na prośbę chłopaka zgadza się po długiej rozmowie brunetka dała ostatnią szansę Modokowi .Jasnowłosy chłopak całuje Mei i obiecuje jej zerwać kontakt z Elion . Następnego dnia rano Benett zlokalizował kryjówke Harrisa,wtedy Sonny poinformował o tym Odina a zaraz po nim Blaylocka.
-Kto by się spodziewał,że ty Blaylock i ja staniemy po jednej stronie.Powiedział Sonny.
-Sam się sobie dziwię ,ale każdy się zmienia.Odpowiedział generał.
-Tylko nie wiem czy tobie dalej nie zalezy na Multi fluxie.Powiedział Sonny.

W następnym rozdziale.:
„-Nic i nikt wam już nie pomoże”
„-Niedługo wracam na Akilian chce byś ty poleciała tam ze mną”
„-Czyżby nad Shadowsami krążyło jakieś fatum?!”
„-Skąd masz ten wstrętny wisiorek ? Jestem twoją nową matką i ja decyduję co nosisz a co nie więc mi go oddaj”
„-Za późno nikt mnie nie powstrzyma .Nawet wy.”
„-Mecz będzie kontynuowany złotą bramką”
_______________________________________________________________
I jest kolejny rozdział co prawda dość długo go pisałam , bo początkowo ten rozdział planowałam dodać w niedzielę . Niestety w tym tygodniu miałam pełno sprawdzianów i kartkówek więc nie mogłam poisać. Mam nadzieję ,że rozdział się wam podobał  :D Również zapraszam do głosowania w ankiecie.


piątek, 16 marca 2012



Rozdział  XXIII "Zawieszenie"


Następnego dnia ku hotelowi Snow Kids zmierzała Adim , która musiała przekazać Aarchowi dość przykre informacje , o których została poinformowana przez stowarzyszenie fluxa. W tym czasie drużyna Snow Kids trenowała przed najbliższym meczem z Shadows.Od tego incydentu w lesie Genesis Mark zrobił się niespokojny , gdyż wiedział co go za to może czekać. Jedyną osobą ,która go pocieszała był Thran który jako jedyny z całej drużyny wie o tym przykrym zdarzeniu , lecz rozumiał ,że Mark nie mógł postąpić naczej gdyż życie trzyletniej dziewczynki było ważniejsze w tamtym momencie od wszystkiego. Aarch jest zdiwiony widokiem przewodniczącej ligi , której nie widział od bardzo dawna. Dla mężczyzny słowa Adim są jak wyrok , jednak ma nadzieję , niewielką ,ale ma ,że to nie był nikt z jego drużyny .Aarch musiał upewnić się czy rzeczywiście nie był to żaden z jego zawodników.  W tej chwili trener prosi Clampa by przerwał trening z holograczami Xenonsów . Zawodnicy są zdiwieni nagłym przerwaniem treningu ,który z resztą szedł im bardzo świetnie.
-Coś się stało Aarch ? Zapytał Clamp.
-Posłuchajcie mnie dostałem informacje ,że w lesie Genesis użyto wczoraj fluxa niestety tym fluxem był Oddech , czy ktoś z was był tam wczoraj? Rozejrzał się po Sali Aarch.
-Ja byłem tam wczoraj.Powiedział Thran .
-Powiedz mi czy użyłeś fluxa ?Zapytał trener.
-Trenerze ja to zrobiłem , tak użyłem fluxa by ratować dziewczynkę , gdybym nie użył go wtedy ten wypadek mógł by skończyć się tragicznie.Powiedział Mark.
-Co ? Powiedzieli niemal wszyscy naraz
-Rozumię cię , wiele osób by tak zrobiło na twoim miejscu , niestety złamałeś zasadę i musisz ponieść konsekwencje. Niestety zostaniesz zawieszony .Możesz trenować,ale nie grać.Powiedział Aarch.
-Rozumiem.Odpowiedział chłopak.
-Nie długo gramy półfinały a nasza drużyna się rozsypuje , Mei odeszła,Micro Ice odniósł kontuzję a teraz jeszcze Mark.Powiedział D’Jok.
-D’Jok zrobię wszystko co w mojej mocy by Mark mógł zagrać z nami w tym meczu , lecz to nie jest takie proste .Powiedizał Aarch.
Aarch odwołał dalszy trening , cała drużyna była z Markiem gdyż wiedziała ,że chłopak zdobył się na piękny czyn . D’Jok nie mówił tego przy całej drużynie , ale chłopak nie miał żadnych nadzieji na wygranie tego meczu powiedział to tylko Micro Ice’owi , jednak rudowłosego nie to martwiło lecz bardziej przejmował go sen ,który śni mu się w każdy dzień .W tym czasie Maya matka D’Joka siedząc w swojej jaskini również ma wizję finału tką sama jak jej przybrany syn . W tedy kobieta postanawia jak najszybciej wyjechać na Stadion Genesis w nadzieji ,że Snow Kids wygrają półfinałowy mecz.  Arteor wraz z Sineddem omawiają strategię na najbliższy mecz w między czasie ciemnowłosy chłopak włącza holo TV , gdzie głównym tematem stało się zawieszenie Marka oraz kontuzja Micro Ice. Artegor nie ukrywa swojej radości ,gdy słyszy najświeższe informacje na temat drużyny z ,którą Shadowsi mają nie długo się zmierzyć .
-huhuhu . ..Widzę Sinedd ,że twoi dawni przyjaciele mają kłopoty.Powwiedział Artegor
-Pewnie już zaczęli klonować całą drużynę.Powiedział Sinedd z trinfującym uśmiechem.
-A wam co tak wesoło ?Powiedziała wchodząc do gabinetu ojca Nikol.
-Nie słyszłaś najnowszych informacji o druzynie Snow Kids.?Zapytał Sinedd,
-Słyszałam , ale to nie powód do radości w końcu nam też mogło się coś takiego przydażyć ,po za tym D’Jok nie odpuści tak łatwo będzie chciał udowodnić coś sobie i innym w tym meczu.Powiedziała Nikol.
-Myślałem ,że to jakoś poprawi ci nastrój . Po za tym D’Jok dawno już wszystko przegrał.Powiedział Sinedd.
-Może tobie to poprawia nastrój , ale nie mi . Co masz na myśli .?Zapytała dziewczyna.
-Dobrze wiesz co . Powiedizał Sinedd obejmując Nikol.
Modok ,od dwóch dni zajmuje się Zackiem wraz z Mei , Elion nie dała o sobie znaku życia tak jakby dawała do zrozumienia chłopakowi ,że nie zalezy jej na dziecku . Brunetka siedzi na łóżku i patzry na swojego chłopaka bawiącego się z synkiem , jednak myślami jest z drużyną Snow Kids , nawet myślała o powrocie ,lecz doszła do w niosku ,że ze względów na D’Jok to nie najlepszy pomysł . Nagle od tak do pokoju weszła Elion , która była lekko pijana , Modok wczuwa to i nie chce oddać jej Zacka , dziewczyna wydziera się na niego wypomina mu wszystko ,nie zważając na to ,że w jej otoczeniu jest roczne dziecko oraz Mei , którą traktuje niczym powietrze . Po dziesięciu minutach Elion wyprowadza ochrona hotelu  i daje jej zakaz wstępu na czas do póki nie wytrzeźwieje. Od kąd Blaylock odkrył prawdę ,Harris go unika oraz nie kontaktuje się  z nim. Generał odwiedza Odina z ,którym również współpracował , mówi mu o wszystkim ,przywódca wikingów wpada w wściekłość gdy o tym się dowiaduje.
-Harris… krótko mówiąc ,on nas oszukał.Powiedział Blaylock
-Jak to się stało to nie możliwe! Krzyknął Odin po czym uderzył pięścią o blat swojego biórka.
-Teraz nic już nie możemy zrobić , majac Multi fluxa stał się najpotężniejszym człowiekiem w galaktyce. Powiedział Blaylock.
-Zabiję drania a jego głowę powiesze sobie nad półką z trofeami .Powiedział Odin .
Kilka godzin później Maya jest już na Genesis i spotyka się ze swoim synem w astroporcie .Kobieta dostrzega ,że coś nie daje spokoju D’Jokowi , jednak chłopak tłumaczy to zmeczeniem oraz ciągłym stresem . Gdy po chwili dochodzą do hotelu rudowłosy chłopak wskazuje pokuj swojej matce .W tym czasie Harris obmawia swój plan zbawienia do siebie Sonnego,Odina oraz samego generała Blaylocka , oraz opowiada im o zamiarze zlikwidowania fluxów w galaktyce.Wieczorem drużyna Snow Kids szykuje się na przyjęcie na cześć ich rodziców ,którzy przylecieli na Genesis by im kibicować w półfinałach z Shadowsami. Nikol wraca do hotelu po zakupach na ,których była wraz ze swoją kuzynką, po drodze przechądząc koło astroportu widziała tam drużynę Snow Kids ,którzy witali się z rodzicami . Gdy dziewczyna jest już w swoim pokoju odczuwa brak swoich dawnych przyjaciół z Midgardu za ,którymi bardzo tęskni . Nikol wyciągła z szuflady stare zdjęcia , wtedy wróciły do niej stare wspomnienia , gdy nagle do pokoju wszedł Sinedd ,który przłączył się do dziewczyny . Nagle dziewczyna zdała sobie sprawę ,że tak naprawdę nie wie praktycznie nic o przeszłości chłopaka prócz tego ,że mieszkał na Akilianie , przyjaźnił się z D’Jokiem oraz ,że wychowywał się bez rodziców , dziewczyna nie wiedziała ,że jego rodzice nie żyją myślała ,że brak zainteresowania z ich strony synem jest spowodowany jakąś kłótnią przed laty.
-Sinedd , a twoi rodzice? Co z nimi ? Zapytała Nikol po czym zapadła cisza.
-Moi rodzice nie żyją  .Powiedział chłopak obejmując dziewczynę .
-Przepraszam nie wiedziałam . Przykro mi .Powiedziała Nikol.
Sinedd powiedział wszystko Nikol o swojej przeszłości , dziewczyna zrozumiała teraz prez co chłopak stał się taki agresywny i wyzywał się na wszystkich . Nikol gdy słuchała tego jak Sinedd opowiadał jej o stracie rodziców podczas wojny , dziewczynie po policzkach spływały łzy bo dla niejbyło to bardzo przykre,że Sinedd nie pamiętał rodziców .Na przyjenci zorganizowanym z okazji przyjazdu rodziców cała drużyna Snow Kids dobrze się bawiła prócz D’Joka , który praktycznie z nikim nie rozmawiał ,oraz Micro Ice ,który siedział uziemiony gdyż ,ból nogi jaki odczuwał był  nie do zniesienia . Do ciemnowłosego chłopaka podeszła Tia , która chciała porozmawiać o D’Joku bo ona i cała drużyna wiedziała ,że rudowłosy muwi mu o wszystkim ,jednak Micro Ice tłumaczy ,że D’Jok mówił mu wszystko w zaufaniu i nie może nic powiedzieć nawet jak bardzo by chciał .Dziewczyna go rozumie i domysla się ,że głównie chodzi o Nikol. Tymczasem Malekit bedąc sam na sam z Harrisem pyta się mężczyzny skad zna jego siostrę . Białowłosy mężczyzna tłumaczy chłopakowi ,że mieli się okazję spotkać kilka razy ,ale to wszystko zapewniał Harris. Malekit dopytuje się go czy tylko udaje takiego głupca czy naprawdę nic nie wie o dziecku . Kiedy mężczyzna dowiaduje się od chłopaka o dziecku nie może w to uwierzyć ,że Serina mu o tym nie powiedziała i tak długo to skrywała .Harris chce się z nia natychmiast spotkac i porozmawiać lecz jednak Malekit odradza mu tego bo wie ,że siostra nie pozwoli widywać mu się z córką. Wieczorem około godziny 23 Nikol była już w łóżku i zaraz miała iść spać gdyż jutro miał być od samego ranka trening , gdy nagle ktoś zapukał do drzwi. Dziewczyna otworzyła drzwi stał w nich kapitan drużyny Sinedd ,który nic nie mówiąc zaczął ją całować.Po chwili przestał , a Nikol usiadła na łóżku ,chłopak wyglądał jak by miał coś ważnego jej do powiedzenia , gdyż nerwowo rozglądał się po pokoju lecz usiadł koło dziewczyny po czym złapał ją za dłonie i patrzac w jej oczy powiedział.
- Kocham cię już od bardzo dawna i nie wyobrażam sobie życia bez ciebie. Czy chesz być moją dziewczyną ? Powiedział Sinedd patrząc Nikol głęboko w oczy .
-Tak . Widzę jak ostatno się starasz i nie mogę ci odmówić .Powiedziała Nikol.
-Chcę się zmienić , nie chcę być już taki jaki byłem i chcę byś ty mi w tym pomogła.Powiedział Sinedd.
-Wiem to i będę ci w tym pomagać .Powiedziała Nikol dając całusa chłopakowi.
Nikol i Sinedd spedzili razem noc , dziewczyna przy chłopaku czuła się bardzo bezpiecznie widziała z dnia na dzień ,że robił wielkie postępy . Nikol wiedziała,że to Sinedd jest tym jedynym kogo kocha i kochała ,lecz oboje nie potrafili sobie tego okazać . Ich oboje zbliżył do siebie kilkuletni mały chłopiec ,który nie poddawał się i robił wszystko by między nimi coś jednak było więcej niż zwykła znajomość.Dwa dni później Aarch wraz z Clampem przeglądają wyniki ostatniego naboru do drużyny , jednak nikt jak do tej pory nie zrobił na nich większego wrażenia . Wiedział ,ze Shadowsi będą chcieli za wszelką cenę ich pokonać i do czasu meczu muszą znaleźć nowego zawodnika . W Sali treningowej cała drużyna czekała na Aarcha . Wtedy przyszedł Micro Ice ,który nadal nie był w pełni sił po odniesionej kontuzji ,lecz wiedział ile znaczy ten mecz dla jego przyjaciela i postanowił za zgodą Dame Simbai jednak w nim zagrać.
-Micro Ice.!Powiedzieli nie mal,że wszyscy razem gdy ujrzeli chłopaka w drzwiach.
-Micr ice a co z kontuzją .? Zapytał D’Jok
-Micro Ice może grać ,ale na razie nie może się przemęczać .Powiedziała Dame Simbai ,która szła za nim .
-Po za tym wiem ile ten mecz znaczy dla ciebie i nie mogę cię zawieść jako przyjaciel .Powiedział Micro Ice po czym dodał.-Jeśli uwierzysz w siebie i w nas możemy pokonać wszystkich nawet Shadowsów Sinedd’a.
-Jesteś najlepszym przyjacielem..Powiedział rudowłosy .
-Micro ma rację uwież w nas .Powiedziała Tia.
Po chwili zjawił się Aarch wraz ze specjalnym gościem między innymi Worren’em ,którego poprosił by poprowadził dzisiejszy trening. Trener Snow Kids zrbił to ze względów na D’Joka wiedział ,że chłopak bardzo liczy się z jego zdaniem gdyż to jego największy idol. Wszyscy weszli do holotrenera .Pół godziny później pod warsztatem ojca Seriny zjawia się Harris ,który oczekuje dziewczyny oraz wyjaśnień. Ciemnowłosa dziewczyna widząc mężczyznę z daleka domyśla się czego on może chcieć , jednak nie daje po sobie poznać strachu przed tą rozmową .Harris jest na nią wściekły nie umie jej wybaczyć tego kłamstwa ,lecz jednak domaga się kontaktów z córką. Serina odmawia tego w obawie ,przed tym ,że może stać się taka jak on czyli , bezżadnych  skrupułów. Pod koniec rozmowy Harris wyciąga z samochodu zabawkę dla Lili i zapewnia dziewczynę ,że się zmienił ,lecz ona mu nie wieży. Godzinę później Snow kids konczą trening po rozegranym meczu przeciw Warrenowi i holograczom jego drużyny.Kidey trener pozwala im się rozejść do pokoi zawodnik z Lightnings zatrzymuje D’Joka prosząc go o chwilę czasu na rozmowe ,chłopak od razu się zgadza.
-Jeśli chesz dobrze zagrać mecz musisz zapomnieć kim jesteś,oraz tez kim ludzie chcą abyś był. Naważniejsza jest gra tylko to jest ważne i nic poza grą.Powiedział Warren.
-Zapomnieć kim jestem.D’Jok powtórzył słowa Warrena.
-Widzisz nie zawsze byłem taki jaki teraz jestem, byłem dokładnie taki jak ty ,ale zrozumiałem ,że musze się zmienić i sprawy z poza boiska zostawić po za nim . Nie myśl,że tylko ty musiałeś grac przeciw osobie ,którą kochasz .Powiediział Warren.
-Czyli muszę się zmienić być inny .Powiedział D’Jok
-Dokładnie tak .Powiedział Warren.
D’Jok jeszcze długo rozmawiał ze swoim największym idolem , dzięki czemu  bardzo wiele zrozumiał .Wieczorem gdy Snow kids jedli kolację Aarch przyprowadziił nową zawodniczkę ,która podczas na boru wupadła najlepiej spośród wszystkich a zarazem grała kilka meczy w drużynie Red Tigers.
-To jest Elion zastąpi ona Marka w najbliższym meczu. Chcę byście pomogli zaklimatyzować się w drużynie oraz będzie mieszkał z nami jej synek Zack. Nie by nowa zawodniczka nabrała złych nawyków D’Jok ,więc staraj się być dla niej miły.Powiedział Aarch
-Rozumiem trenerze.Powiedział rudowłosy po czym zmierzył dziewczynę z góry do dołu swoim wzrokiem.
-Witaj w Snow Kids.Powiedziała Tija.
Po dziesięciu minutach wszyscy wrócili do kolacji , D’Jok przyglądał się dziewczynie ,która miała grać na pozycji Mei , na której po jej przejściu grał Mark. Rudowłosy chłopak mruczał cos pod nosem do Micro Ice . Po zakończanej kolacji  wszyscy udają się do swoich pokoi nagle D’Jok , który szedł wraz z Micro Ice w stronę pokoju słyszy gło Elion .
-Czego chcesz ?Zapytał rudowłosy,
-Chesz by Mei wróciła .Prawda?A ja mogę ci w tym pomuc.Powiedziała Elion
-To czego ja chce czy cnie nie powinno cię obchodzić .Jasne ?!Powiedział w złości D’Jok]\
-Jak zmienisz zdanie to pamiętaj ,że ja ci w tym mogę pomuc.Powiedziała Dziewczuna
-To ze Aarch kazał mi być miły dla ciebie nie znaczy ,że będziemy przyjaciółmi .Powiedział D’Jok po czym dodał –Chodź Micro Ice .
Cztery dni później obie drużyny siedziały już w szatniach a od meczu dzieliły ich tylko minuty .Artegor jak zawsze kazał swoim zawodniką grać bardzo ostro i dawać im fory w stosunku do Snow Kids.Trzy minuty później pojawił się komunikat , by zawodnicy udali się w strone stadionu.
-Prowadź nas do zwycięstwa .Powiedziała Nikol dając Sineddowi całusa.
Zawodnicy byli już na murawie do starcia o piłkę przygotowywał się Sinedd oraz D’Jok , którzy zarazem byli najlepszymi napastnikami tej edycji pucharu. Piłka poszła w górę ,która przejął Sinedd ,który biegł sam ku całej drużynie Snow Kids. Micro Ice próbuje odebrać mu piłkę lecz kapitan Shadowsów użył smogu by go ominąć . Za Sineddem biegł D’Jok oboje toczyli walkę o piłkę utudrudniając sobie grę. Elion , która nie odkryła w sobie jeszcze oddech postanawia odebrać piłkę Sineddowi , lecz kolejna próba ze strony Snow Kids poszła na marne. Zawodnik z Shadows został sam na sam z bramkarzem wszystko zalezało już od Ahito ,który fenomenalnie broni swoiej bramki.Tym czasem w studiu Arcadia Sports.
-Ten mecz to starcie oko w oko dwóch najlepszych napastników tego sezonu.Powiedziała Callie
Zbliża się koniec pierwszej połowy Shadowsi po bramce Sinedd’a prowadzą 1:0 . Kolejną akcję zaczyna napastnik Shadowsów gdy jest już w polu karnym D’Jok chcąc odebrać piłkę Sineddowi strzela Ahito bramkę ,której chłopak nie był wstanie obronić.
-Dzięki D’Jok ,ale następnym razem nie musisz mi pomagać.Powiedział drwiącym głosem Sinedd.
Druga połowa była o wiele lepsza dla Snow Kids niż pierwsza gdyż strzelili jedna bramkę z rzutu karnego , który wykonał Rocket kapitan drużytnmy .Zostało pięc minut do końca spotkania , wygrana przechyla się ku stronie Shadowsów, jednak drużyna Aarch nie ma zamiaru się poddać i podejmuje walkę . Została już tylko minuta D’Jok grał głównie w obronie ku której zmierzał Sinedd oraz Nikol , mijają obrone Snow kids oraz Ahito , który za bardzo wyszedł bramki mają doskonała pozycję do strzału gdy nagle strzał Sinedda obrania D’Jok za pomocą fluxa.Strzela Nikol lecz jej piłkę również obronił rudowłosy napastnik ze Snow kids po tym Nikol oraz Sinedd zdobywają wspólną bramkę wraz z ostatnim gwizdkiem sędziego wygrywając 3:1 a tym samym awansując do finałów.W tej chwili Artegor Nexus był wreszcie zadowolony że pokonał Aarcha i jego drużynę .Nikol oraz Sinedd po raz pierwszy od kąd są parą całują się publicznie.
-To już pewne Nikol i Sinedd sa oficjalnie parą.Komentowała Callie w studiu.
D’Jok nie mógł znieść porazki , zabolała go jego duma chłopak uderzył pięścią o słupek bramki .Stał oparty o nią , do okoła słyszał jedynie okrzyki „Shadowsi „ „Sinedd i Nikol” w rudowłosym chłopaku nagle coś pękło.Spojrzał na szczęśliwą parę i szedł wolnym krokiem ku nim obie dłonie zacisnął w pięść , w jego oczach było widać zło jakie w nim było . W końcu im był biżej pary zauważył to Thran.
-Micro Ice spójrz co on chce zrobić .?Powiedział Thran
-Nie wiem ,ale to nie wygląda najlepiej .Powiedział Micro po czym krzyknął._D’Jok nie !
W tej chwili D’Jok rzucił się na Sinedd’a ,napastnika Snow Kids odciągali przyjaciele z drużyny.Nikol jest wściekła na swojego byłego chłopaka ogłasza mu ,że nie chce go znać za to co zrobił po czym dziewczyna podeszła  Do Sinedda ,który wstał właśnie z murawy. Zachowanie D’Joka stało się głosnym tematem w całej galaktyce . Rudowłosy chłopak zaraz po meczu opuścił stadion i udał się na spacer , sam nie wiedział co w niego wtedy wstąpiło. Szeedł ciemną uliczką w stronę lasu Genesis , była to jedyna droga na ,której nie było ani jednego reportera . Za nim szło dwóch dobrze umięśnionych mężczyzn w czarnych kórtkach , jednak on nie zwracał na nich najmniejszej uwagi . Nagle z zaułku wyszło jeszcze trzech .D’Jok został otoczony jeden z nich stojąc za nim ogłuszył chłopaka uderzeniem w głowę . Po czym kolejny z nich założył mu na głowę ciemny worek po czym zaprowadzili go do starego magazynu znajdującego się 2 minuty drogi z tąd. Następnego dnia rano Micro Ice budząc się widzi ,że łózko D’Joka jest puste i od wczoraj nie ruszone ,chłopak postanowił powiedzieć o tym Aarchowi. Micro szybko się ubrał założył spodnie ,koszulkę oraz buty i poszedł w stronę gabinetu trenera.
-Co jest Micro Ice.?Zapytał Aarch
-D’Jok zniknął, nigdzie go nie ma. Myślę ,że coś musiało się stać .odpowiedział Micro.

W następnym rozdziale:
„-Myślisz ,że mogłem porwać własne dziecko .Po za tym D’Jok mnie nie interesuje.”
„-Przykro mi na to jest niestety już zapóźno”
„-Jak mogłeś mi to zrobić”.
„-Wracam do mojej prawdziwej drużyny.”
„-Jeśli to zrobisz zostaniesz ostatatnim triumfatorem tych rozgrywek”
„Kto by się spodziewał,że ty (tu będzie imię) i ja staniemy po jednej stronie”


wtorek, 13 marca 2012



Rozdział XXII "Pochopna decyzja"




Snow kids mają ostatni trening przed dzisiejszy meczem.D’Joka ciągle meczy ten sam sen ,przez co chłopak chodzi nie wyspany , jednak gdy spotkała się z Mayą nic jej o tym nie powiedział .Aarch na poczatek dał im kilka zadań z piłką po czym właczył holo graczy Shadowsów . W starciu o piłkę jak zwykle był Sinedd oraz D’Jok, który przejmuje piłkę , po chwili widząc zbliżającego się do niego holograma kapitana Shadowsów podaje do Marka , który doskonale radzi sobie na obronie zastępując Mei . Chłopak powrotem oddaje piłkę rudowłosemu jednak przejmuje ją hologram Nikol , która zmierza ku bramce Ahito ,który wspaniale broni . Bramkarz wykopuje piłkę , do Tiji grającej w środku pola ona zaś do Miro Ice a ten z wyskoku zdobywa bramkę za pomocą fluxa. W kolejnym starciu o piłkę trener prosi Clampa by zamias Sinedd’a była to Nikol.D’Jok szedł po woli patrząc w stronę hologramu swoje byłej dziewczyny wpatrywał się w nią tak jak by była prawdziwa . Piłka poszła w górę za nią D’Jok , który ponownie ją przejął. Rudowłosy zmierzał sam ku bramce Shadowsów gdy nagle przd nim stanął hologram Sinedd’a , który sfaulował chłopaka.
-D’Jok nie przetrzymuj piłki , podawaj do kolegów .Rudowłosy usłyszał głos trnera w słuchawce.
Do D’Joka podbiegł Micro Ice ,który pomaga wstać swojemu przyjacielowi z murawy.
-D’Jok co się dzieje ?Zapytał
-Nic.Odpowiedział rudowłosy .
-Nic?D’Jok dziś gramy mecz a ty , grasz sam nie zauważasz nas jak zagramy tak dziś , to przegramy .Nie zapominaj ,że jesteśmy drużyną jeśli coś cię gryzie powiec nam .Powiedział Micro.
-Micro Ice ma rację . Możesz nam o wszystkim powiedzieć a być może razem coś wymyślimy.Powiedziała Tia po czym dodała .-Pamietaj ,że przede wszystkim jesteśmy przyjaciółmi.
-Dzięki Tia Powiedział D’Jok.
Drużyna Snow Kids wróciła do dalszego treningu . W tym czasie piraci na Czarnej Mantrze rozmyślają nad tym , kto mógł zdradzić w wydać generała Bleylocka. Wtedy Sonny przypomina sobie wczorajszą rozmowę Harrisa z młodym chłopakiem w magazynach Technoidu Tomyśla się ,że to on mógł go zdradzić i wdyać.
-Już wiem to Harris.Powiedział lider piratów
-Harris ? Przecież on i Blaylock współpracują to nie możliwe.Powiedział Corso.
-Pomyśl generał ma Multi fluxa ,a Harrisowi na nim pewnie tez zależy chce go mu wykraść i dla tego zdradził swojego pracodawcę . Lecz nie wiem co z tym wspólnego ma Odin.Powiedział Sonny.
-Co  zamierzasz zrbić ?Zapytał Corso.
-Jak to co trzeba go śledzić , lecz nie Harrisa bo nas rozpozna tylko tego chłopaka.Powiedział Sonny po czym spojrzał na Benetta.-Co o tym sadzisz ?
-Myślę ,że to dobry pomysł warto by spróbować .Odpowiedział Benett
Sonny obmawia z piratami plan wyznacz to tego  zadania Artiego oraz jednego z jego ludzi ,a mianowicie wysokiego chłopaka o ciemnych włosach , który nosi pomarańczową bluze z kapturem .W tym czasie Harris spotyka się z Blaylockiem w jego kryjówce,generał nie podejrzewa swojego współpracownika o zdradę . Harris zapewnia go ,że to jakaś pomyłka oraz,że na pewno się to wszystko wyjaśni. Białowłosy mężczyzna skałada propozycję swojemu pracodawcy by to on ukrył walizki z fluxaem bo tu nie są bezpieczne  .
-Generale sądzę ,że Multi flux nie jest bezpieczny,daj mi go a ja schowam go w bezpiecznym miejscu.W skarbcu Technoidu.Zaproponował Harris.
-Podoba mi się to,że Technoid będzie strzegł broni,która ich zniszczy.Powiedział Blaylock po czym dodał .- Schowaj je na poziomie 14 tam nikt od dawna nie chodzi .
-Oczywiście generale.Odpowiedział Harris biorąc dwie walizki z urzadzeniami w których jest Multi flux.Po czym uśmiechnął się triunfujaco .
Harris opuścił ryjówkę i udał się do skarbca technoidu. D’Jok oraz Micro Ice siedzieli i rozmawiali w świetlicy , gdy ciemnowłosy chłopak skakał po knałach telewizyjnych, rudowłosy kazał zatrzymać się mu na kanale Arcadia , gdyż była mowa o Mei.
-Proszę państwa chyba u naszch gwiazd galactik football nastała moda na bycie w związkach.Powiedział Nork .
-To prawda jak donoszą najświeższe informacje Mei była obrończyni Snow kids a obecnie gwiazda Iceflowers jest w związku z Modokiem kapitanem jak i zarówno trenerem Sliterinu.Również Thran kolega Mei od nie dawna spotyka się z dziewczyną , jak na razie nie potwierdzili oficjalnie ,że są parą lecz to nie wygląda na zwykłą przyjaźn. Powiedziała Callie.
-Lecz również w drużynie Shadows szyuje się romans a mianowicie między Sineddem a Nikol, która miała za soba krótki związek z D’Jokiem . Między nimi początkowo nie bywało najlepiej pojawiały się informacje o ich kłótniach a ostatnio Sinedd oraz Nikol byli razem w luna Genesis . Jednak Sinedd nie jest osobą która prowadzi stałe związki , przypomnijmy rok temu był w  aż w trzech , które nie przetrwały .Powieział Nork
D’Jok nie chciał już dalej oglądać , te informacje przybiły chłopaka a Micro Ice nie wiedział co ma robić by poprawić chumor swojemu przyjacielowi. Rudowłosy chłopak milczał podszedł do okna ,oparł się o parapet i patrzył na przepełnione ulice Genesis.Wtedy do sai wszeł Thran wraz z Ahito.
-Hej Micro słyszałeś o tym ,że Nikol i Sin.. eee no… cześć D’Jok.Powiedział Thran , który wchodząc nie zauważyl D’Joka.
-D’Jok gdzie idziesz ,za nie długo gramy mecz.Powiedział Micro.
-Idę tam gdzie będę miał święty spokuj .Powiedział w złości rudowłosy wychodząc.
-Nie wiedziałem ,że tu jest.Powiedział Thran.
-To nie twoja wina, w końcu cała galaktyka o tym wie .Powiedział Micro.
D’Jok szedł w stronę stadionu gdzie za dwie godziny miał odbyć się mecz , wybrał drogę na skróty poprzez ciemne uliczki w których pełno było podejrzanych typków. Wśród nich rozponał Sinedd’a ,który grał w kary wraz z dwójką kolegów , którzy pochodzą z Akiliana.Rudowłosy podszedł do niego najchętniej by go pobił , gdy jest koło ciemnowłosego chłopaka przypiera w złości do ściany . D’Joka odciągają koledzy Sinedd’a , który jest zdziwiony zachowaniem swojego dawnego przyjaciela.
-Co ty wyprawiasz? !Powiedział oburzony Sinedd
-Dobrze wiedziałem co knujesz od samego początku.Powiedział D’Jok
-Nie mam pojęcia o czym ty do mnie mówisz.Powiedział Sinedd
-Naprawdę .? Chodzi mi o Nikol ty to sobie wszystko dokładnie zaplanowałeś.Powiedział D’Jok.
-Ah tak o nią ci chodzi , może ona zrozumiała kto tak naprawdę jest lepszy.Powiedział drwiącym głosem Sinedd.
-Posłuchaj jeśli coś się jej stanie i jak wciągniesz ją w to całe twoje podejrzane towarzystwo to obiecuję ci to teraz ,że bardzo i to bardzo tego pożałujesz. Będę miałcię na oku.Powiedział D’Jok po czym odszedł.
-On zwariował ?Zapytał Sinedd’a jeden z jego kolegów.
-Najwyraźniej .Odpowiedział Sinedd.
Godzinę później zawonicy obu drużyn siedzieli już w szatniach i przygotowywali się do wyjścia na ,urawę .D’Jok milyczy nie odezwał się do nikogo ani słowem . W końcu zawodnicy wyszli na murawę w starciu o piłke udział biorą Lun Zare oraz D’Jok. Napastniczka wambas z łatwością przejmuje piłkę , podając do Wuwabu , który zbliża się do bramki Snow Kids ,jednak pilkę za pomoca fluxa odbiera mu Thran , która podaje do Tiji.Dziewczyna sama zaczyna kiwać zawodników jednak wolała odać do Micro Ice ,który ma świetna pozycję do strzału . Jednak bramkarz wam bas za pomocą fluxa obrania strzał. Wambas zaczynają od swojej bramki piłkę przejął obrońca grający z numerem 2  po czym podał do kapitana drużyny ,który mija obrone Snow Kids podaje piłkę do Lun Zarey ,która zdobywa gola dla swojej drużyny.Pod koniec pierwszej połowy Wuwambu strzela goleejnego gloa dla Wambas ,drużyna Snow Kids traci nadzieje na wygraną.I tak pierwsza połowa kończy się wynikiem 2:0. W szatni Snow Kids panuje ponury nastrój, wtedy w drzwiach pojawia się Aarch.
-Co jest Snow Kids ?Powiedział Aarch.
-Nie widzisz przegrywamy , a puchar wymyka nam się z rąk.Powiedział D’Jok.
-Tak przegrywacie , i nadal będziecie jeśli nie odzyskacie ducha walki . Ludzie czekają na naszą przegeraną rok temu nas podziwiali . Bo nie sztuką było osiągnąć szczyt ,ale sztuką jest pozostanie na nim .Idźcie i pokażcie ,że jesteście lepsi od Wambas i wygrajcie .Powiedział Aarch.
-Aarch ma rację więc wygrajmy dla niego .Powiedział Rocket.
Druga połowa była o wiele lepsza dla Snow Kids niż pierwsza już na początku Tija zdobyła gola dla drużyny. Od ponad 15 minut nie padła żadna bramka , w końcu Micro Ice zbliża się do bramki Wambas gdy nagle obrońca przeciwnika fauluje go . Cała drużyna Snow Kids podbiegła do chłopaka. Dame Simbai oznajmia Aarchowi ,że Micro Ice musi jak najszybciej opuścić boisko.
-To chyba coś poważnego Micro Ice do tej pory nie podnosi się z murawy.Komentuuje Callie po czym dodała –Jak widzimy Snow Kds będą grali szóstką zawodników przeciw siedmiu co nie jest korzystne.
Rzut karny wkona D’Jok ,który ustawia piłkę . Chlopak wi ,że to jedyna szansa na wyrównanie wyniku . D’Jok kopnął ,lecz piłka leci w innym kierunku,gdy nagle zmienia kierunek i myli tym bramkarza . Snow Kids wyrównali wynik.Zostało pięć minut do końca spotkania Snow Kids są wyczerpani , wiedzą ,że muszą zdobyć jeszcze jednego gola bo ,gdy dojdzie do dogrywki nie będą w stanie wygrać.. Została już tylko minuta , Thran odbiera piłkę Wuwambu ,podaje ją do Rocketa,który postanawia podać dalej do Marka a ten zaś do D’Joka ,który zdobywa gola dzieki czemu Snow Kids wygrali  mecz.Mei ,która ogladała mecz razem z Modokiem cieszy się z sukcesu swoich przyjaciół , nagle do pokoju Modoka ktoś zapukał ,gdy chłopak otworzył drzwi okazało się ,że jest to Elion i jego roczny synek Zack.Chłopiec ucieszył się na widok ojca ,którego od dwna nie widział. Dziewczyna prosi parę by zajeli się dziś wieczorem chłopczykiem . Obydwoje się zgadzają , po wyjściu Elion z pokoju Mei proponuje wyjście do luna Genesis.Zack’owi bardzo podoba się ten pomysł więc we trójkę od razu ruszają w stronę wesołego miasteczka. Wieczorem Sinedd wraca do hotelu , mówi o całym zajści z D’Jokiem Nikol , która w to wszystko nie może uwierzyć . Ciemnowłosy chłopak obejmuje Nikol ,oboje patrzą sobie w oczy w milczeni , po chwili przerywa je chłopak.
-Jesteś cudowna. Powiedział Sinedd
-Wiem o tym .Powiedziała śmiejąc się Nikol.
Nagle zawołał ich Erick ,kolega z drużyny by przyszli do świetlicy gdzie zaraz w holo tv podadzą pary do meczów półfinałowych.Nagle na ekranie wszyscy w galaktyce ujrzeli Callie oraz Norka.
-Dobry wieczór holo widzowie , finał pucharu zbliża się już wielkimi krokami już dzis poznamy pary półfinałowe.Powiedziała Callie,
-A więc przejdźmy do rzeczy mi już w tu w studiu wiem kto z kim zagra teraz czas by państwo poznali a więc Xenonsi zmieżą się z Sliterinem oraz Shadows ze Snow kids.Powiedział Nork.
-Przypomnijmy ,że Snow Kids oraz Shadows grali rok temu w finałach a więc na pewno stworzą nie zapomniane widowisko . Nasi  sceptycy oceniają ,że ten mecz będzie finałem przed finałem . Powiedziała Callie.
Około godziny 23 Mei wraca do swojego hotelu gdzie w pokoju na nią czeka Sefona, która prosi , dziewczynę by ją kryła gdy ona uda się do Micro Ice.Mei początkowo nie chce się zgodić gdyż wie ,że to nie najlepszy pomysł , lecz po czasie ulega Sefonie .  Kapitance Iceflowers udaje się opuścić hotel za pomocą Mei . Po 30 minutach dziewczyna jest już w hotelu Snow Kids. Po chwili wchodzi do pokoju w którym leżał Micro Ice.Chłopak bardzo ucieszł się na jej widok .
-A co z zakazem od ojca?Zapytał Micro .
-To teraz nie  jest najważniejsze.Musiałam tu przyjść , tak bardzo się martwiłam o ciebie.Powiedziała Sefona całując chłopaka po czym dodała.-Bardzo boli cię ta noga?
-Trochę , nie długo mi przejdzie . Kocham cię .Wyszeptał jej do ucha Micro.
-Ja ciebie też , nie wiem co bym bez ciebie zrobiła .Powiedziała Sefona.
Następnego dnia rano Sinedd przypadkiem spotyka Harrisa ,który do tej pory unikał chłopaka ,oraz ie wypłacił mu pieniędzy za prowadzenie gry netherball. Ciemnowłosy chłopak szantażuje , byłego pracodawcę ,że powie wszystkim o jego brudnych interesach jakie prowadzi. Mężczyzna ulega Sineddowi i daje mu część zapłaty , którą mu obiecywał. W tym czasie Blaylock udaje się do skarbca na poziom 14 ,który od dawnego zasu jest opuszczony i nikt tam nie chodzi , gdy jest już na miejscu okazuje się ,że walizki są puste. Wtedy generał odkrywa ,kto stoi za jego wydaniem oraz ,że to właśnie Harris ukradł mu narzędzia z fluxem.Od kiedy Snow Kids dowiedzieli się ,ze półfinały grają z Shadowsami ,D’Jok ciągle mysli o tym snie wie ,że muszą ich pokonać . Dwie godziny później Snow Kids kończą trening, rudowłosy chłopak , grał jakby nie był sobą każdy nie wiedział o co mu chodzi . Po treningu gdy D’Jok oraz Micro Ice są już w pokoju ,przyjaciel rudowłosego domysla się o co mu może chodzić .
-Chesz pokonć Shadowsów bo boisz się ,że ten sen każe się prawdą ?Powiedział Micro ice.
-Zrozum , musimy wygrać ten mecz za wszelka cenę,nie możemy pozwolić by oni wygrali.Powiedział D’Jok.
-A co jeśli przegramy ?Zapytał Micro
-Nie, nie przegramy .Powiedział D’Jok
-Nie masz takiej pewności ,być może nie zagram w tym meczu .Powiedział Micro.
Mei po zakupach wraca do hotelu , przy wejściu recepcjonista daje dziewczynie list od kobiety . Brunetka otwiera kopertę i czyta list o treści :”Jesteś młoda i naiwna. Myślisz ,że Modok cię kocha? Więc się bardzo mylisz on cie zdradza na każdym kroku , bo on taki już jest.Więc go lepiej pilnuj !.” Mimo ,że list nie jest podpisany Mei domysla się ,że jego autorką może być Elion była dziewczyna jej chłopaka. Brunetka natychmiast dzwoni do Modoka i mówi jej o liście, chłopak jest wściekły na swoją byłą. W tym czasie Thran wraz z Markiem opiekują się mała Lili gdyż Serina musi być w pracy . Chłopacy zabieraja małą do Lasu Genesis by mogła pobawić się na Świerzym powietrzu. Dziewczynka prosi Thrana by poszedł kupić jej cos do picia . Dziewczynka bawi się przy wysokim ,stromym klifie. Nagle Lili piłka spada w dół , dziewczynka idzie za nią , nagle zauważa to Mark.
-Lili stój .!Krzyczy Mark , który biegnie w stronę Lili.
Dziewczynka spada w dół ,chłopak bez namysłu używa fluxa by ją uratować. Mark wie ,ze załamał zasadę stowarzyszenia fluxa , lecz wiedział ,że uratowanie kogoś życia jest ważniejsze od zasady. W stowarzyszeniu fluxa od razu dowiedzieli się o zajściu w lesie Genesis.
-W lesie Genesis odnotowano nielegalne użycie fluxa.Tym fluxem był Oddech Akilian. Powiedział Brim Simbra.
W następnym rozdziale :
„-Niestety zostaniesz zawieszony .Możesz trenować,ale nie grać”
„-On nas oszukał”
„-Kocham cię już od bardzo dawna i nie wyobrażam sobie życia bez ciebie”
„-To jest (Tu będzie imię) zastąpi ona Marka w najbliższym meczu”
„-Ten mecz to starcie oko w oko dwóch najlepszych napastników tego sezonu”
„-To już pewne (Tu będą imiona) sa oficjalnie parą”
„-(Tu imię będzie) zniknął nigdzie go nie ma”
_________________________________________________________________________________

No i mamy następny rozdział , którego pisanie zajęło mi cały dzień .  Wiem ,że on jest nie najlepszy ,ale mam gorączkę i pisząc go strasznie bolały mnie oczy … Jak widać zbliżamy się do finału pucharu GF , wiem kiedy definitywnie zakończę pisać tego bloga a mianowicie po turnieju na Paradisii , którego wydarzenia będą się toczyły 6 miesięcy po zakończeniu pucharu. Nie wiem jaki numer będzie miał ostatni rozdział ,ale gdy już będę wiedziała na pewno was poinformuję. Wtedy będzie to już definitywny koniec bloga , mam w planach przez wakacje napisanie bloga pod tytułem „Moja wersja Galactik football 2” ,której wydażenia będą się toczyć 10 lat później lub nawet więcej . 

niedziela, 11 marca 2012



Rozdział XXI "Ukryta prawda"


Minęły cztery dni w tym czasie odbył się kolejny ćwierćfinałowy mecz Xenons Vs.Team Paradisia ,który zakończły się spektakularnym zwycięstwem Xenons 5:4.  Jest środek nocy Sefona wraca do hotelu po wizycie na swojej planecie ,dziewczyna nie jest świadoma tego co czeka ją zaraz na przywitniu. Gdy Sefona weszła do środka w holu czekało na nią dwójka ochroniarzy ,którzy zaprowadzili ją do ojca. Odin wydarł się na córkę , myślał ,że tym co robi ją chroni ,ale tak naprawdę bardzo ją tym ranił. Przywudca wikingów ostrzegał córkę ,że jeśli złame chodź jeden zakaz to poniesie karę, która polegać miała na całodobowej obserwacji Sefony przez wybranych wikingów oraz monitoringu w pokoju . Całą rozmowę przypadkiem słyszy Mei ,która wie ,że będzie musiała zrobić cos w tej sprawie.
-Nie dajesz i wyboru , musze to zrobić.Powiedział Odin.
-Tato ,zaufaj mi , ja nie mam nikogo .Powiedziała dziewczyna.
-Chciałbym ci wieżyć , ale podjąłem już decyzję . Jedynie mogę karę skrócić do 2 tygodni , lecz jeśli zobaczę ,że uciekasz potajemnie kara wzrośnie. Powiedział Odnin.
-Traktujesz mnie jak jakiegoś więźnia ,ah .. tak zapomniałam nawet oni mają lepiej .Powiedziała Sefona po czym dodała .- Nawet Sonny Blackbonnes lepiej traktuje swojego syna niż ty mnie . Wiesz czym wy się różnicie ? Tym ,że on kocha swojego syna , a ty mnie raczej nie ,
-Dosyć tego ! Krzyknął Odin po czym dodał.-Masz przestać porównywać mnie do tego nędznego pirata .Zrozumiałaś ? !
-Bo co zamkniesz mnie w izolatce do końca życia ? Powiedziała Sefona po czym wyszła z gabinetu ojca.
Wraz za dziewczyną poszła dwójka wikingów , którzy mieli ją pilnować by nigdzie nie uciekła ,ani z nikim się nie kontaktowała . Sefona prosi jednak mężczyzn by pozwolili pójść jej do pokoju Mei by mogły sobie porozmawiać . Dziewczynie udało się przekonać wikingów , gdy wchodzi do pokoju koleżanki , Mei mówi jej ,że wszystko już wie . Córka Odina nie może powstrzymać łez ciemnowłosa dziewczyna ją pociesza i obiecuje pomoc w spotkaniach z Micro Ice.  Mei od razu bierze telefon i dzwoni do przyjaciela by o wszystkim mu powiedzieć , chłopak ma ochotę pójść do ojca Sefony i powiedzieć mu wszystko co o nim myśli . Mei odradza to Micro Ico’owi bo wie ,że gdyby to zrobił było by jeszcze gorzej .  Nagle pjawił się komunikat by cała drużyna zebrała się w sali treningowej. Nikt nie wiedział o co chodzi , gdyż była godzina 23.15 a większość dziewczyn była już w łóżkach . Gdy wszyscy się zeszli Odin powiedział im o nagłym treningu , który tłumaczył meczem ćwierćfinałowym ,który miał się odbyć za niecałe dwa dni .  Żadna z zawodniczek Iceflower ni chciała wdawać się w żadną dyskusję z trenerem , którego wzrok wywoływał u każdej strach.  Przed pierwszą w nocy trening dobiega końca , Mei jest wyczerpana , ledwo stoi na nogach ,również Sefona czuje się zmęczona jak nigdy dotąd . Następnego ranka zaraz po śniadaniu cała drużyna Shadows udaje się na konferencję prasową  , na którą dostali specjalne zaproszenie . Od kilku dni Nikol męczy kaszel oraz silne bóle głowy , dziewczyna zaczyna godzić się z nowa sytuacją w jej życiu , jaką była dla nią wiadomość ,że jej trener jest tak naprawde jej ojcem . Nikol jednak , nadal czuje nienawiść do swojej matki ,która tak naprawdę chciała dla niej dobrze ,lecz jej to nie wyszło.  Również stosunki z Sineddem uległy znacznej poprawie , teraz ich rozmowa nie kończy się kłótniami tak ja bywało to nie raz ,ale stali się sobie bliszsi co zauważa Artegor . Drużyna czeka na swoją kolej ,gdyż dopiero co weszli zawodnicy Xenons , trener drużyny che wykorzystać ten czas i prosi na rozmowę Sinedd’a którego odciąga na bok. Tematem ich rozmowy stała się Nikol , Artegor widział ,że chłopak darzy jego córkę uczuciem ,lecz dobrze zna Sinedd’a i wie ,że nie raz zranił dziewczynę i chce temu zapobiec.
-Powiedz mi ty ją kochasz? Zapytał Artegor .
-Kgo ?Powiedział Sinedd skrempowany całą tą sytuacją.
-Jak to kogo Nikol , nie mów mi ,że nie . Podoba ci się ja to zauważyłem już dawno ,ale nie było ci łatwo zdobyć jej zaufanie . Teraz nie wiem jakim cudem ci się to udało ,ale pamiętaj nie zepuj tego , bo nie chcę by cierpiała przez ciebie.Powiedział Artegor.
-Tak . Ale to nie twoja sprawa jesteś tylko moim trenerem . Wiem ,że w przeszłości skrzywdziłem wiele osób nie musisz mi tego wypominać ,ale o Nikol nie musisz się martwić .Powiedział Sinedd
W tym czasie w sali treningowej ,drużyna Snow Kids miała przerwę od treningu . Aarch włączył holo TV .Gdzie dziennikarze zapowiedzieli już drużynę Shadows ,która właśnie wchodziła do Sali konferencyjnej .
-Nikol pierwsze pytanie dla ciebie .Powiedziała Callie po czym dodała – Przeszliście do pół finałów tak ja Xenonsi , lecz również Snow Kids mają taką szansę i nic nie jest wiadome . Czy dałabyś radę zmierzyć się z D’jokiem twoim byłym chłopakiem gdybyście to własnie z jego drużyną miei grać w półfinałach ?
-Callie ja gram mecze przeciw całej drużynie a nie konkretnym osobą .Po za tym grałam już … ze …Snow Kids. Wypowiedź Nikol przerywał jej męczacy kaszel .
Aarch widząc to wiedział ,że z dziewczyną nie jest najlepiej i wymaga to natychmiastowego leczenia.  Wtedy trener Snow Kids przed oczyma miał siebie kiedy zatruwał go smog jednak jego organizm był silniejszy niż Nikol.Konferencja prasowa dobiegała już końca , Nikol ledwo co siedziała , ból głowy był nie do zniesienia do tego doszła również wysoka temperatura .
-Artegorze rok tem o mały włos co twoja drużyna nie wygrała pucharu . Czy w tym roku sądzisz ,że uda się im ? Zapytała jedna z dziennikarek .
-Shadowsi są w znakomitej formie więc miejsce w finałach mamy zapewnione .Powiedział Artegor po czym dodał . –Myślę ,że wystarczy już na dziś .
-Chwileczkę mam statnie pytanie do Nikol . A mianowicie .Czy to prawda ,że uciekłaś i przebywałaś z piratami i ,że przyczyną tego pyło to ,że okazało się ,że Artegor Nexus jest twoim ojcem ? Zapytał jeden z dziennikarzy .
Nikol słysząc to pytanie zrobiła się blada, nie wiedziała co ma w tej chwil powiedzieć , najchętniej to chciałaby wyjść z tąd ,ale nie mogła.  Wtegy głos za dziewczynę zabrał sam Artegor .
-Tak to prawda Nikol jest moją córką , ale to nie prawda ,że ona była u piratów i znikła .Powiedział Artegor.
Wszyscy byli zdziwieni tym ,że trener Shadowsów ma córkę, jednak Aarch bardziej się przejął zdrowiem Nikol , niż tym ,że jego były przyjaciel ma córkę . Cała drużyna Snow Kids mówiła tylko o tym co przed chwilą usłyszała w holo TV jedynie D’Jok , który wiedział o tym od kilku dni nie dyskutował z przyjaciółmi tylko się zastanawiał nad tym czemu Artegor zaprzeczył o zniknięciu Nikol. Aarch odwołuje dalszy trening , wszyscy prócz rudowłosego chłopaka opuszczają salę treningową i udają się do swoich pokoi . . D’Jok również zauwarzył zły stan zdrowia Nikolc hlopak wie ,że Aarch może mu pomóc. Rudowłosy za stan zdrowia jego byłej dziewczyny obwiia jej trenera ,że zmuszał ją do ciężkich treningów .
-D’Jok to nie treningi doprowadziły ją do takiego stanu , tylko to ,że chęć wygranej jest większa od radości z gry .Wtedy smog przejmuje kontrolę nad zawodnikim i zatruwa go . Tak jak Sinedd’a rok temu podczas finałów , jednak dalej gra na razie nie ma objaw ,ale do ponownego zatrucia może dojść w każdej chwili tyle ,że za każdym razem to będzie silniejsze.Powiedział Aarch
-Czyli ,że nic nie da się z tym zrobić ? .Zapytał D’Jok.
-U Nikol zabserwowałem drugi stopień zatrucia , można to wyleczyć ,ale nie zawsze przynosi to skutki .Powedział Aarch po czym dodał.-Pójdę i porozmawiam z Artegorem i spróbuję go przekonać by Dame Simbai mogła zacząć leczyć Nikol.
-Dziękuję trenerze . Powiedział D’Jok po czym udał się do swojego pokoju.
W tym czasie Sonny wraz z piratami znajduje się koło magazynów w sektorze 24 na poziomie E w ,których jest ukryta tajna broń Technoidu. Piratom udaje się wejść do środka , Benett władcza zakłucanie kamer. Magazyn na oko wygląda na pusty , jednak Corso słyszy głosy dwóch mężczyzn jednego od razu rozpoznają jest nim Harris .Sonny postanawia podejść bliżej by usłyszeć o czym rozmawiają . Sonny nie wierzy w to co słyszy jest zdziwiony bardzo ,że człowiek który współpracuje z Blaylockiem chce go zdradzić .
-Posłuchaj Malekit , mój plan jest nadzwyczaj prosty a w dodatku nikt nas o to nie będzie podejrzewał .Powiedział Harris.
Lider piratów wyszedł nie spostrzeżenie , gdy był już na zewnącz  opowiedział wszystko piratom . Akcja została przeniesiona na inny dzień .Nikol oraz Sinedd wracają z sierocińca gdzie połowę dnia spędzili z Ricky’m , mimo tego ,że dziewczyna nie czuła się najlepiej . Gdy weszli do holu Nikol ujrzała w nim swoją matkę ,która chciała wszystko wyjaśnić córce ,lecz ona nie chciała jej słuchać .
-Córeczko wysłuchaj mnie .Powiedziała Susan matka Nikol
-Nie chce cię widzieć nigdy więcej . Rozumiesz? Nigdy!.Krzyknęła Nikol
W tej chwil dziewczynie zrobiło się ciemno przed oczyma , poczuła jak nogi się pod nią uginają , dziewczyna zemdlała załapał ją Sinedd ,który stał za nią . Całe to zdarzenie widział Aarch ,który przyszedł do Artegora .Trener Snow Kids chce przekonać swojego dawnego przyjaciela by Dame Simbai mogła zająć się jego córką. Jednak Artegor odmawia pomocy która oferuje mu Aarch .Kilka godzin Nikol odzyskuje przytomność osobą ,którą widzi jako pierwszą jest Sinedd,który czymał ją za dłoń.jednak dziewczyna nie pamiętała co się stało , chłopak tłumaczy jej ,że zemdlała.
-Ty tu byłeś przy mnie przez cały czas ? Powiedziała Nikol soglądjąc na Sinedd’a
-Tak , był też Artegor i twoja matka , która już wyjechała.Powiedział chłopak.
-Możesz włączyć holo TV ?Zapytała Nikol.
-Oczywiście .Powiedział chłopak sięgając po pilota.
Sinedd usiadł na łóżku obok dziewczyny , i włączył wyjątkowo straszny horror. Nikol tak się wystraszyła ,że przytuliła się do pierwszej lepszej rzeczy , którą był ciemnowłosy chłopak. Oboje poptzryli sobie w oczy , chłopak po chwili pocałował Nikol ,jednak ona nie przerwała tego , w tej chwili nie myślała o nikim i niczym jedynie o Sineddzie. Wieczorem Mei idzie na spotkanie z Micro Icem do hotelu Snow Kids. Po drodze dziewczyna spotyka Modoka , który nie ukrywa przed nią ,że mu się bardzo ona podoba.
-Jutro zagramy przeciw sobie . Powiedział Modok .
-Tak wiem ,  ktoś z nas musi przegrać a ktoś wygrać.Powiedziała Mei.
-Jeszcze nigdy nie grałem przeciw osobie , na której mi tak bardzo zależy.Powiedział Modok
-Aarch nam zawsze powtarzał ,że nie można spraw spoza boiska przenosić na nie i my musimy też tak zrobić..Powiedziała Mei.
Dziewczyna i chłopak rozmawiali ze sobą jeszcze chwilę po czym Mei powiedziała ,że musi coś jeszcze załatwić. Po trzydziestu minutach brunetka jest już w hotelu Snow Kids gdzie ciepło została przywitana przez swoją byłą drużynę . Jej widok bardzo ucieszył D’Joka ,jednak Mei  nie zwracała na niego najmniejszej uwagi . Dziewczyna udała się do pokoju Micro Ice ,który jej wyczekiwał . Po ponad godzinnej rozmowie dziewczyna musiała już wracać do hotelu na koniec dała przyjacielowi list od Sefony. Jest godzina trzecia w nocy ,w całym hotelu Snow Kids panuje cisza ,gdyż wszyscy już spali nagle Micro Ica’a budzi krzyk D’Joka ,który spał w łóżku naprzeciwko niego . Rudowłosy chłopak wstał zalany potem .
-Micro Ice obudziłem cię ? Zapytał D’Jok nieświadomy tego ,że darł się na pół hotelu .
-Mnie ? Nie tylko cały hotel jak ni pół Genesis darłeś się jakby ktoś cię torturował . Co najmniej .Powiedział Micro.
-Na serio ? Zapytał rudowłosy .
-Na a jak ci się zdaje .Powiedział Micro ice.
-Posłuchaj Shadowsi nie mogą wygrac pucharu .Powiedział D’Jok
-Nie mogą bo ty im tak powiesz ?Powiedział Micor Ice.
-Miałem sen , Shadowsi wygrali puchar nie wiem z kim grali widziałem tylko Sinedd’a i Nikol ,wsadził coś w puchar i zniszczył fluxy dosłownie .Powiedział D’Jok
-Posłuchaj chce ci przypomniec ,że to twoja mama jest jasnowidzem a nie ty. Lepiej zrobisz jak pójdziesz już spać. Po za tym co mógł by zrobić Sinedd pomysl logicznie .Powiedział Micro.
-Może masz rację , to tylko zwykły sen. Powiedział D’Jok.
Następnego ranka Serina pomaga ojcu w warsztacie , dziewczyna jest bardzo zmeczona ,gdyż w nocy nie zmrużyła oka , zamartwiając się o barta ,który nie wrócił na noc do domu . Chwilę później do warsztatu przychodzi Thran . Dziewczyna bardzo się ucieszyła na jego widok , Serina powiedziała przyjacielowi o swoich kłopotach z bratem . Nagle widzą przed warsztatem samochód z którego Malekit , dziewczyna rozpoznaje kierowce ,którym jest sam Harris. Dziewczyna zabiera Thrana  oraz brat ,do mieszkania ,które znajduje się nad warsztatem. Serina robi starszemu bratowi awnture za to ,że spotyka się z Harrisem .
-Ale co ci to przeszkadza , ten Harris . Co ? ! Zapamiętaj to moja sprawa z kim się spotykam .Powiedział Malekit.
-Dobra przestańce już.Powiedział Thran
-Chcesz wiedzieć czemu nie chcę byś miał z nim kontakt? Prrosze bardzo.Nie będę tego już dłużej ukrywać , nie mogę to właśnie Harris jest ojcem Lili.Powiedziała dziewczyna.
-To ty masz córkę .Czemu mi nie powiedziałaś .Powiedział Thran
-Bo bałam się ,że nie będziesz chciał się ze mną spotykać.Odpowiedziała Serina
-To nie możliwe by on był ojcem Lili.Powiedział Malekit.
-Ale taka jest prawda.Odpowiedziała Dziewczyna.
Thran poszedł do drugiego pokoju gdzie w łóżeczku leżała mała Lili by rodzeństwo same mogło dojść do porozumienia. Jednak Malekit oświadcza siostrze ,że na zawsze się wyprowadza z ich wspólnego domu i nigdy już nie wróci . Dziewczyna daje mu wolną drogę , bo wie ,że tak naprawdę jej brat wróci bo sobie sam nie poradzi. Po chwil Serina przychodzi do pokoju gdzie Thran czytał jej córeczce bajkę , chłopak nie jest zły na dziewczynę ,że mu nie powiedziała prawdy , ale wręcz przeciwnie zaproponował jej pomoc w opiece nad Lili.
-Jesteś cudowny .Powiedziała dziewczyna po czym pocałowała go w policzek.
-No taki już jestem . Odpowiedział śmiejąc się chłopak .
W tym czasie Harris ,który chce pozbyć się Blaylocka udaje się do księcia Madoxa , by powiedzieć mu o grze netherball ,którą stworzył generał oraz to do czego miała ona słóżyć .
-Czego chcesz Harris ?Zapytał książę.
- Mam dowody ,że generał nie jest wobec ciebie lojalny.Powiedział Harris podając Madoxowi teczkę z zawartością planów Blaylocka po czym dodał .-Ten wybuch na księżycu Obia nie spowodował sam Sonny Blackbonnes ,ale również i Blaylock , który tak naprawdę pracuje z piratami.Haris uśmiechnął się triumfująco , mimo ,że kłamał swojemu pracodawcy prosto w oczy .
-Te dowody mnie przekonują , masz sporządzić list gonczy i zamówić mi wystę w Arcadia Sports w przerwie meczu.Powiedział Madox
-Tak jest ksiażę .Powiedział Harris.
Harris ospuścił gabinet Madoxa i udał się wykonać rozkazy swojego szefa. W tym czasie Nikol,Sinedd oraz mały Ricky idą razem na mecz ,który ma odbyc się już za kilka minut .Chłopak i dziewczyna spedzili razem wczorajszy wieczór , dzięki któremu szybko zmieniła swoje uczucia do D’Joka przenosząc je na Sinedd’a . Zawodnicy obu drużyn są już na boisku , napastnicy byli już gotowi do starcia o piłkę , która poszła już w górę . Piłkę przejmuuje Modok , który sam rusza przeciw obronie drużyny Iceflowers ,Mei wślizgiem próbuje odebrać mu piłkę lecz Modok ją mija zwodząc bramkarkę kapitan Sliterinu strzela gola dla swojej drużyny.
-To nie najlepszy scenariusz dla  drużyny Iceflowers. Można dostrzec ,że Modok ra podobnie jak Snedd z Shadows ,który taką grą doprowadził swoją drużynę aż po same finały . Ciekawe czy w przypadku Sliterinu też to się sprawdzi. Powiedział Barry.
-Tu nic nie jest wiadome i za to własnie kocham football .Powiedział Nork.
-Iceflowers wyrównały! Powiedziała Callie .
Zbliża się koniec pierwszej połowy Modok zdobył jeszcze dwie bramki dla swojej drużyny dzięki czemu na tablicy wyników widnieje 3:1 dla Sliteinu. W ostatniej minucie pierwszej połowy Sefona zdobywa bramkę z podania Mei . Zawodnicy udali się do szatni wtedy na każdym kanale w galaktyce pojawil się komunikat księcia Madoxa . Sonny wraz z piratami słuchali z nie dowierzaniem w to co wypowiada szef Technoidu.
-Pojawiły się nowe dowody w sprawie wybuchu na Księzycu Obia , piratom pomagał nasz szanowny członek zarządu generał Blaylock , eżeli ktoś wie gdiz obecnie on przebywa lub Sonny Blackbonnes proszony jest o kontakt z Technoidem . Nagroda za schwtanie Lidera piratów bądź Blaylocka wynosi 10 000 000 jednostek.Powiedział książę Madox
Do końca meczu zostało kilka sekund drużyna Iceflower zdazyła się pogodzić z tym ,że przegrają ten mecz. Przebrzmiał ostatni gwizdek sędziego Sliterin wygrał 5:3. Micro Ice ,który oglądał mecz na widowni czuł się podwójnie smutny gdy dróżyna Iceflowers przegrała. Kilka minut później Modok zaprasza Mei na świętowanie z jego druzyną , dziewczyna zgadza się . W tym czasie po zakończonym meczu Nikol i Sinedd zabierają Ricky’ego do Luna Genesis ,dziewczynie nadal dokucza kaszel oraz od czasu do czasu ma silne bóle głowy jednak to nie staje na przeszkodzie w dobrej zabawie w wesołym miasteczku. Po dwóch godzinach do chłopaka zadzwoniła jedna z opiekunek chłopca proszac by już wracał do sierocińca. Sinedd i Nikol odprowadzają go ,gdy już są w drodze do hotelu dziewczyna mówi ciemnowłosemu chłopakowi ,że pomoże mu w opiece nad Ricky’m . Sinedd przypiera Nikol do ściany , po czym zaczyna ją całować , dziewczyna jednak nie stawia oporu . O pierwszej w nocy Mei wraz z Modokiem wrócili z klubu gdzie świętowali zwycięstow Sliterinu , oboje nie byli trzeźwi a zwłaszcza chłopak . Gdy weszli do pokoju Modoka , ten zaczął całować , rzucił ją na lóżko po czym powoli zaczął ściagać z niej bluzkę , kiedy już ją zdjął odpioł guzik od jej spodni . Rano , Mei wstała poszła do łazięki wziąć prysznic oraz się ubrać . Gdy wyszła chłopak jeszcze spał , dziewczyna myślała o tym co wydarzyło się  nocy , mysli nie dawały jej spokoju na dodatek zaczęła tęsknić za Snow Kids oraz coraz częściej myślała o D’Joku. Chwilę później Mdok wstał i podszedł do Mei od tyłu obejmując ją.
- To nie powinno się wydarzyć . Nie byłam gotowa.Powiedziała Mei.
-Kiedyś musi być ten pierwszy raz . Zrozum ja xię kocham .Powiedział Modok
-Wiem . Nie sadzisz ,że to wszystko dzieje się za szybko ? Mei spojrzała na chłopaka.
-Jeżeli się kogos kocha to czas nie ma znaczenia .I to ile się znamy .Powiedział chłopak.
W tym czasie w hotelu Snow Kids trwał trening przed jutrzejszym meczem z Wambas. Aarch postanowił dać im holo graczy Xenonsów na rozgrzewkę . Trener jest pod wrażeniem statystyk z treningów , dla tego w nagrodę postanawia dać wolne drużynie na resztę dnia. Mei wracając do hotelu po drodze zostaje zaczepiona przez nieznajomą dziewczynę z dzieckiem . Która od raz na nią naskakuje z pretensjami , jak po chwili się okazuje jest to Elion była dziewczyna Modoka ,która przyleciała na Genesis .
-Masz zostawić Modoka w spokoju zrozumiałaś ? Powiedziała Elion
-Bo co ty mi karzesz ? Powiedziała Mei
- Nie widzisz tego ,że on się tobą bawi ? Wykorzysta cię i zostawi jak mnie .Powiedziała Elion
-On mnie kocha je jego też i nie wierzę ci w ani jedno słowo . Dla twojej wiadomości od wczoraj jesteśmy parą .Powiedziała Mei.
-Możesz mi nie wiezyć , ale to ja z nim będę a po za tym chyba nie jest wobec ciebie szczery bo na pewno ci nie powiedział ,że mamy syna.Powiedziała Elion
-Mylisz się ja wiem o wszystkim.Powiedziała Mei po czym odeszła w stronę hotelu.
W nastepnym rozdziale:
„-Generale sądę ,że Multi flux nie jest bezpieczny daj mi go a ja schowam go w bezpiecznym miejscu”
„-To chyba coś poważnego (Tu będzie imię ) bo do tej pory nie podnosi się z murawy”
„-Nasi  sceptycy oceniają ,że ten mecz będzie finałem przed finałem.”
„-Musiałam tu przyjść , tak bardzo się martwiłam o ciebie”
„-Musimy wygrać ten mecz za wszelka cenę,nie możemy pozwolić by oni wygrali”
„W lesie Genesis odnotowano nielegalne użycie fluxa.Tym fluxem był…..”